Odkąd szóstka przyjaciółek raz na zawsze pokonała Discorda pokój wrócił do Equestrii. Po ostatnim użyciu Elementów Harmonii życie Twilight Sparkle, Fluttershy, Applejack, Rainbow Dash, Pinkie Pie i Rarity zmieniło się na zawsze. Celestia i Luna postanowiły by i one razem z nimi władały Equestrią. Wszystkie sześć przyjęły to bezsprzecznie. Jednak spokój nie trwa wiecznie. Nastała Wojna Sióstr. Celestia i Luna ujawniły swoje najsilniejsze moce, ale sprowadziły przez to wojnę.
Celestia stała się Solar Flare zaś Luna znaną już Nightmare Moon. Próbowały przejąć władzę nad Equestrią. Początkowo Nightmare Moon zajęła Canterlot i las Everfree, a Solar Flare Ponyville i Cloudsdale. Nowe władczynie za pomocą Elementów Harmonii sprowadziły Siostry do porządku. Jedną wysłały na księżyc, a drugą na słońce. Od tego czasu Twilight przejęła obowiązki Sióstr.
-Twilight, jesteś pewna że Luna i Celestia już nigdy się nie przebudzą - zapytała Applejack.
-Czemu pytasz - odpowiedziała pytaniem.
-Ostatnio śnią pi się Siostry. Mówią że powrócą i będą walczyć ze sobą choćby miały zniszczyć pół Equestrii - odpowiedziała AJ.
-To dziwne. Reszta i ja sama też tak mamy... Niepokoi mnie to.
Nagle do pokoju wleciała przerażona czymś Rainbow Dash.
-Szybko! Coś dzieje się na dziedzińcu!
Wszystkie trzy pobiegły na dziedziniec pałacu. To było straszne... Nocne niebo i światło dnia próbowały przejąć się nawzajem. Po chwili powróciło światło słoneczne.
"Czy to może oznaczać że siostry się budzą? Nie, to niemożliwe. Przecież..." - myślała Twilight.
Wszelkie próby odnalezienia informacji o dziwnych snach kończyły się niepowodzeniem. Tak samo nie można było odnaleźć nic o zmiennym niebie.
-Przecież musi być jakieś logiczne wytłumaczenie - krzyknęła Twilight.
-Ale może one wrócą - powiedziała Rainbow.
Drugi rozdział pojawi się za tydzień...


